W ramach obchodów roku świętego Pawła cała społeczność naszej szkoły (nauczyciele, pracownicy administracji i uczniowie) wzięła udział w pielgrzymce do Kalwarii Zebrzydowskiej.
Wybrany dzień - 29 kwietnia nie był przypadkowy, gdyż każdego 29 dnia miesiąca, w wyznaczonym przez biskupa ordynariusza kościele można uzyskać odpust - czyli darowanie kary za winy już odpuszczone.
W tym celu odprawiliśmy drogę krzyżową, której rozważania odmówili przedstawiciele klas, nauczyciele, pani Dyrektor, ksiądz i pracownicy administracji. Wzięliśmy także udział we Mszy świętej i odmówiliśmy modlitwy w intencjach Ojca świętego.
W procesji z darami każda klasa ofiarowała chleb i winogrona, którymi póżniej dzieliliśmy się podczas Agapy - radosnego posiłku. Osłodził nam go ksiądz proboszcz pysznymi drożdżówkami.
Pani przewodnik Małgosia opowiedziała nam o Mikołaju Zebrzydowskim oraz o samym klasztorze a także pokazała dom pustelnika, ale już bez pustelnika.
Na koniec przeszliśmy na Górę ukrzyżowania no i obowiązkowo do sklepiku, by kupić pamiątki związane z Kalwarią.
O 13.30 radośnie uświęceni powróciliśmy do domu.
Pan Bóg pobłogosławił nam piękną słoneczną pogodą i lekkim odświeżającym zefirkiem.
Zdjęcia: ZOBACZ - w albumie fotograficznym.
B.K.
Wybrany dzień - 29 kwietnia nie był przypadkowy, gdyż każdego 29 dnia miesiąca, w wyznaczonym przez biskupa ordynariusza kościele można uzyskać odpust - czyli darowanie kary za winy już odpuszczone.
W tym celu odprawiliśmy drogę krzyżową, której rozważania odmówili przedstawiciele klas, nauczyciele, pani Dyrektor, ksiądz i pracownicy administracji. Wzięliśmy także udział we Mszy świętej i odmówiliśmy modlitwy w intencjach Ojca świętego.
W procesji z darami każda klasa ofiarowała chleb i winogrona, którymi póżniej dzieliliśmy się podczas Agapy - radosnego posiłku. Osłodził nam go ksiądz proboszcz pysznymi drożdżówkami.
Pani przewodnik Małgosia opowiedziała nam o Mikołaju Zebrzydowskim oraz o samym klasztorze a także pokazała dom pustelnika, ale już bez pustelnika.
Na koniec przeszliśmy na Górę ukrzyżowania no i obowiązkowo do sklepiku, by kupić pamiątki związane z Kalwarią.
O 13.30 radośnie uświęceni powróciliśmy do domu.
Pan Bóg pobłogosławił nam piękną słoneczną pogodą i lekkim odświeżającym zefirkiem.
Zdjęcia: ZOBACZ - w albumie fotograficznym.
B.K.
